wtorek, 09 lutego 2010
Punkt widzenia zależy od punktu siedzienia.. czyli o zazdrości
Moja przyjaciółka zazdrości mi dobrego kosmetyku i nowej torby, bo ona ma męża, dziecko, drugie w drodze, dom i długi i nie może sobie na dobry kosmetyk i fajną torbę pozwolić. Taka wyliczanka. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma... prawda...
czwartek, 28 stycznia 2010
Drastycznie medycznie
Musiałam odwiedzić dentystę. Musiałam wyrwać jakieś resztki dwóch zębów z dziąsła. Podchodziłam do tego jak pies do jeża. Poza tym ciągle sie nie składało, bo a to dostam okres, a to miałam zapalenie gardła. Teraz piję wodę przez słomkę, okładam sie lodem i chrupię sobię co jakiś czas ketonal. Żyję. Pisanie testamentu mogę odłożyć na inny termin...
sobota, 16 stycznia 2010
Też mam prawo być nieidealna.
Oblałam egzamin. Nie bolało.
czwartek, 31 grudnia 2009
To much for me...
Większość drogi z pracy do domu próbowałam się nie rozpłakać. Próbowałam zachować spokój. Rozmawiałam z koleżanką i głęboko oddychałam, żeby zatrzymać łzy. Gdy byłam już kilkaset metrów od mojego domu po policzkach już płynęły łzy. Zakryłam się daszkiem od czapki i jakoś dotarłam. Tu mogłam się wypłakać. Za dużo mnie ta rzeczywistość kosztuje.
niedziela, 27 grudnia 2009
Byle do końca...
Niesamowicie długie w tym roku święta. Za długie. Za mało ruchu, za dużo jedzenia i siedzenia przed TV. Za dużo natrętnych myśli, za mało spotkań z ludźmi, za dużo samotności.Oczywiście świetnie jest leniuchować, łazić w piżamie cały dzień, nie malować się i pić wino z rodziną.
czwartek, 24 grudnia 2009
wesołych świąt
Życzę Wam dużo spokoju, celebrowania Świąt z dala od wielkomiejskiego zgiełku, w gronie najbliższych sercu osób. Oby te dni dały WAM wiele siły i nadziei na nadchodzący Nowy rok 2010.
niedziela, 29 listopada 2009
Czystka ....
Ostatnio dopadł mnie jakiś atak sprzątania w szafie. Atak skończył się wrzuceniem do kosza PCK dwóch 60 litrowych worów ciuchów i trzeciego wrzuceniem do śmieci, obdzieleniem członków rodziny pojedyńczymi sztukami odzieży, tudzież odnalezieniem dawno nie widzianych bluzek : " ojej, to ja mam coś takiego?? ". Stanełam nad tym wszystkim i pomyślałam.. No, to teraz mogę zacząć zbierać od nowa :)
środa, 11 listopada 2009
Myśl ostatnich tygodni....
Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogarnia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz. — Jan Paweł II (Karol Wojtyła) (1920-2005)
wtorek, 29 września 2009
piątek, 28 sierpnia 2009
Czytelnia
Od tygodnia także po pracy nie ma mnie dla nikogo. Księga o wyglądzie encyklopedii - prawie 800 stron przyleciała wprost ze Stanów. Bibliografia Michaela Jacksona, po angielsku. Taborelli`ego jedni potępiają, inni mowią, że to jedna z najlepszych pozycji na temat Michaela Jacskona. Skłaniam się ku tym drugim. Dla mnie to pozycja bardzo obiektywna. Nawet jeśli są w niej jakieś fakty, które gdzieś tam w konsekwencji nie okazałyby sie prawdziwe to całość daje pewnien bardzo realistyczny obraz. Jednocześnie myslę, że całej prawdy o Michaelu nie poznamy nigdy. I dobrze.
|
Archiwum
|